Reykjavik Marathon – część pierwsza relacji
Strasznie spóźniona ta relacja, musicie mi wybaczyć. Krajobrazy Islandii pochłonęły [...]
Strasznie spóźniona ta relacja, musicie mi wybaczyć. Krajobrazy Islandii pochłonęły [...]
Pierwszy maraton w drugiej połowie 2015 roku biegnę na Islandii. [...]